Niektórzy mogą kojarzyć Nomada, bo z tego co się dowiedziałem, to korporacyjnie cieszył się nawet sporą popularnością, ale finalnie Kubernetes wygrał. Mimo to, nadal istnieje i jest bardzo fajną alternatywą dla Kubernetesa jako orkiestrator. Nieco przypomina AWS ECS, który akurat w środowisku AWS jest chętnie wykorzystywany.
Sam zacząłem się nim bawić i nawet mi się podoba. Oparty jest o konfigurację w kodzie opartą o język HCL, a więc składnia taka jak w Terraformie. Nomad jest też natywnie wspierany przez Terraforma i te rzeczy żyją w symbiozie.
Nomad ma znacznie prostszą strukturę niż Kubernetes i też jest znacznie lżejszy. Zbudowałem sobie mały klasterek – VM na Proxmox + Orange Pi Zero 2, gdzie VM jest serverem, czyli takim control plane’em. Do tego dorzuciłem Consul (kolejny serwis od Hashicorp) oraz Traefik i teraz mogę sobie wystawiać aplikacje podobnie jak w Kubernetes.
Myślę, że do środowiska selfhosted Nomad jest całkiem fajnym wyborem.